,,- Czyli wszystko zapoczątkowała moja mama?- spytała, układając w głowie informacje jakie jej przed chwilą powiedział chłopak.
- Tak. Wszystko co tu widzisz. Gdyby nie twoja matka, nie byłoby nas tu- tłumaczył Czarnowłosy- Pakt został zawarty poprzez jej apelację.
- A wiesz...- Dziewczyna nie dokończyła, ponieważ jej przerwał.
- Pakt zawierał umowę- rzekł- Możemy stworzyć powstanie trzy razy w przeciągu sześciu lat. Jeśli nam się uda pokonać Vegner, to dotychczasowe prawa zostają obalone i wszystko wróci do normy. Jeśli nie, system zostaje na zawsze, a my jego podwładnymi.
Brązowooka wsłuchiwała się w każde słowo jakie wyleciało z jego ust. Nie mogła uwierzyć, że jej rodzicielka była tak wspaniałą osobą.
- Bill, którym jesteśmy powstaniem?- spojrzała na niego dociekliwie.
- Czwartym- uśmiechnął się, a jego oczy oblało rozbawienie.
Nacisnął guzik od windy, a ta z wielkim trudem otworzyła się przed nimi.''
DAJDAJDAJDAJDAJDAJDAJ TO SIĘ TAK CIEKAWIE ZAPOWIADA ASXJXKMXSJJ I TAK FANGIRLUJĘ, CHOCIAŻ TU JEST BILL I NINA DOBREV, KTÓREJ JEST PEŁNO WSZĘDZIE. A i jeszcze sugeruję Ci, żebyś trochę zwróciła uwagę na 'ę' na końcu czasownika w I osobie, tak na marginesie. Kejżja DAJDAJDAJDAJ NO
OdpowiedzUsuńhttp://she-is-different.blogspot.com/
he